Strona główna » Wiersze Adama Asnyka » Bez granic

Bez granic

Potoki mają swe łoża –
I mają granice morza
Dla swojej fali –
I góry, co toną w niebie,
Mają kres dany dla siebie,
Nie pójdą dalej!

Lecz serce, serce człowieka,
Wciąż w nieskończoność ucieka
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie,
I wierzy, że w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie
I niebo całe ogarnie.

image_pdfWYDRUKUJ WIERSZ